Dzisiaj mamy: sobota, 21 maja 2022
wschód: 04:53 zachód: 20:35
Imieniny obchodzą: Tymoteusza, Wiktora
wschód: 01:40 zachód: 09:53

Komentarz synoptyczny z dnia: 19 kwietnia 2022

Jeszcze wczoraj pod pogodnym, choć chłodnym niebem mogliśmy obserwować liczne, ale nieznacznie rozwinięte cumulusy „pięknej pogody”, zaś od południa i wschodu w ciągu dnia nadciągały coraz grubsze chmury wysokie, a potem średnie – Cirro i Altostratusy, charakterystyczne dla zbliżającego się frontu. Nad chłodne powietrze przy podłożu nasuwały się warstwy cieplejsze, ze sporym zasobem wilgotności, przyniesione z niżu nad Morzem Czarnym, wznosząc się po klinie chłodu ochładzały się i zwiększały swoją wilgotność doprowadzając wieczorem i w nocy do opadów deszczu, a nad ranem też nieznacznego śniegu. Nasz model prognozował takie możliwości już od dwóch dni, koledzy w komentarzach pisali też o tym, ale dla wielu śnieg na nizinach w drugiej dekadzie kwietnia to spore zaskoczenie. Nie ma obaw, szybko się stopi, bywały grubsze warstwy śniegu w kwietniu i czasem na początku maja, ale zawsze to krótkotrwałe, chwilowe zjawisko związane z frontem.

Rano strefa frontowa z zanikającymi opadami deszczu odsunęła się nad Wielkopolskę i Dolny Śląsk, w centrum i na południu kraju pojawiać się będą przerwy w zachmurzeniu i nawet okresy rozpogodzeń, temperatura podłoża tam oczywiście podskoczy powyżej 15 stopni, ale w obszarach o większym zachmurzeniu dalej chłodno. Dobrze spojrzeć na meteorogram swojej miejscowości, gdy pionowe czerwone kreski nad linią temperatury wznoszą się nawet o 10 stopni wyżej jak ta linia – to mówi o nagrzaniu się podłoża, ale nie o przeniesieniu się tej temperatury do warstw powietrza, które dalej pozostaje dość chłodne.

Inaczej przebiegną warunki pogodowe na północy i wschodzie kraju, na Mazurach i Podlasiu pełne zachmurzenie nie ustąpi, do popołudnia zaczną się kolejne opady wchodzące nad Polskę od Białorusi i obejmujące północny pas kraju, najpierw Mazury i Podlasie, potem też Dolną Wisłę i część Pomorza. W godzinach nocnych ta wyciągnięta strefa opadów przejdzie bardziej na południe do centrum kraju i obejmie też Kurpie, północne Mazowsze, Kujawy a potem ulokuje się w centrum kraju rozciągając się ze wschodu na zachód od Podlasia przez Mazowsze po Wielkopolskę. Znów w godzinach porannych mogą pojawić się opady śniegu z deszczem. Jutro w ciągu dnia stopniowe osłabianie się opadów, ale dalej pozostaną w centrum kraju, a wieczorem tylko we wschodniej połowie.

Na północ od tej strefy frontowej z deszczem silniejszy wiatr z N i NE, możliwe porywy na Pomorzu do 17 m/s. Północny napływ znad Bałtyku i Litwy to dalsze utrzymywanie się chłodu, a powietrze wpływające do obszaru gdzie pada czy padał deszcz ulega na skutek parowania dalszemu ochłodzeniu. W całym kraju jutro i pojutrze utrzymywanie się niskiej, ale bardzo stabilnej w dzień i w nocy, temperatury na poziomie 4-7 stopni. Dalej pogody przedwiosenne, ale porcja deszczu bardzo przyda się roślinom i poczekajmy jeszcze parę dni na prawdziwą wiosnę.

Na naszych mapach ciśnienia obejmujących mniej więcej Europę środkową oraz na mapach obejmujących cały europejski obszar synoptyczny, trwa proces zmagania się niżu z rodowodem śródziemnomorskim, z wyżem atlantyckim schodzącym znad Morza Grenlandzkiego i Islandii w rejon Wysp Brytyjskich, który już w horyzoncie czasowym naszych prognoz, będzie rozbudowywał się klinem na wschód przez Skandynawię i Karelię aż na centralną Rosję europejską, gdzie nawiąże kontakt z wyżem syberyjskim i w ten sposób ograniczać on będzie wpływ niżu śródziemnomorskiego na przebieg zjawisk pogodowych u nas, co doskonale odzwierciedla trzydniowa prognoza ČHMÜ dostępna pod adresem: https://www.chmi.cz/predpovedi… . Linia rozdziału pomiędzy pogodą bezopadową i pogodą z opadami deszczu, deszczu ze śniegiem, a na północnych obrzeżach strefy z opadami mokrego śniegu, będzie nieznacznie przesuwała się w horyzoncie czasowym naszego modelu, dzisiaj mniej więcej od Łużyc po kolano Bugu na wschodzie, z tendencją do nieznacznego przesuwania się w stronę Włodawy. W nocy powróci do położenia z dzisiejszego ranka, a jutro przesunie się w stronę Augustowa, na zachodzie kraju niezmiennie pozostając nad Łużycami.

Przy takim rozkładzie ciśnienia i brakiem istotnego zachmurzenia na północy kraju, o poranku występuje znaczny kontrast termiczny, izoterma zero stopni biegnie mniej więcej od Zielonej Góry po Terespol. Na północy kraju przy wietrze północno wschodnim mróz, temperatura na poziomie -4, -5 stopni, a lokalnie nawet -7, -8 stopni, najcieplej w Małopolsce i na Podkarpaciu, aż 8 stopni przy wietrze południowym, jeszcze po ciepłej stronie frontu, który będzie ustępował pod naporem rozbudowującego się klina wyżowego. W najcieplejszej porze dnia najwyższa temperatura będzie w obszarze pomiędzy chłodną północą z temperaturą na poziomie 4, 5 stopni i chłodnym południem przy wspomnianych opadach na poziomie około 6, 7 stopni, a najcieplej w dzielnicach środkowych od około 8 stopni na południowym Podlasiu do około 10 stopni na Ziemi Lubuskiej.

Nocą, przy stale rozbudowującym się klinie wyżowym i przesunięciu się osi zatoki na południowy wschód od nas oraz brakiem zachmurzenia niskiego, zimne powietrze rozleje się niemal nad cały obszar kraju, dodatnia temperatura utrzyma się tylko na południowo wschodzie, mniej więcej od Włodawy po Nowy Sącz. W ciągu dnia utrzymywać się będą dokuczliwe, intensywne opady mokrego śniegu po północnej, chłodnej stronie strefy frontowej, stwarzające duże utrudnienia komunikacyjne szeroko rozumiane, a także bytowe, przy stale grubiejącej pokrywie śnieżnej. Dopiero w nocy z piątku na sobotę spodziewane jest słabnięcie opadów, występujących już niemal nad rozległym całym południowym wschodzie, mniej więcej od Sudetów po wschodnią granicę od Bieszczad aż do Augustowa. W intensywnych opadach śniegu, utrzymywać się będzie ograniczona widzialność do kilkuset metrów oraz niskie chmury Stratus.

Źródło: ICM UW

Po szczegółową prognozę pogody zapraszamy tutaj:

https://meteoproject.info.pl/prognoza-synoptyczna/

Opracowanie: Meteo Project